Poszukiwanie sensu życia jest jednym z najstarszych i najdonioślejszych, ale i najbardziej frustrujących zajęć ludzkości. Porażki w tym poszukiwaniu stanowią nie tylko przejaw dzisiejszych kryzysów kulturowych i cywilizacyjnych, lecz należą także do głównych ich powodów. Dzisiejsza sztuka i literatura niejako żywi się nimi. Kiedyś analizując dzieło literackie, należało odpowiedzieć na pytanie: "CO AUTOR CHCIAŁ PRZEZ TO POWIEDZIEĆ"; dziś nawet najwięksi autorzy poszukują jedynie nowych środków wyrażenia beznadziejności życia.
Michał Heller


Kiedy czytam, zawsze mam wrażenie, jakbym jadła. Natomiast potrzeba czytania jest jak nieznośny wilczy głód.

Susan Sontag


Literatura to próba zapisania na jakiś twardy dysk tego, co masz na pulpicie.
Agnieszka Wolny-Hamkało

środa, 30 maja 2012

Demiurgiczna precyzja


Kiedy zwoje mózgowe zaczynają mi się plątać, a nadmiarobodźcoza (o, A. dzięki za diagnozę...;)) zbiera obfity plon, sięgam po antidotum.
Tylko precyzja. Tylko Chirurgiczna precyzja mnie uratuje.
Już motto, którym opatrzył Barańczak swe Elegie i piosenki z lat 1995-1997 znacznie mnie uspokaja: 

Chirurdzy muszą być ostrożni,
Gdy biorą w dłoń pieczołowicie 
Skalpel - pod jego cienkim ostrzem
Rusza się Winowajca - Życie!
(Emily Dickinson)

Winowajca jest znany. Tak jak przypuszczałam  - życie...
Wiem z czym walczę.

Więc może zamiast drobnych zmian - radykalniejsze...:

[...] Chirurgia - jedyna
 w medycynie dziedzina,
która leczy kalecząc, tnąc bezwzględnym ostrzem - 

budzi niepokój tym, że zawsze się kwapiła,
do konfiskat na zawsze: noga albo płuco,
odebrane-nie wrócą.
Trudność 2: ostrzem bywa nie skalpel, lecz piła. 
(Chirurgiczna precyzja)


Nie demiurgiem - chirurgiem być ... ale ja bym wolała demiurgiem. Jak rany, demiurgiem. Z wielką piłą, skalpelem-gigantem...ech, dobrze, że nie mogę. Jednak. Noga albo płuco, odebrane-nie wrócą.

Wielki spokój zalewa skołatany mózg przy lekturze wiersza Płakała w nocy, ale nie jej płacz go zbudził. Więc KAŻDY na swoje takie tam...demony, jak je zwał, tak zwał. KAŻDY. I gdyby tak się każdy z tą piłą rzucał natychmiast...? WSZĘDZIE jakiś wiatr, dygot szyby, obce sprawom ludzi; na wyciągnięcie ręki - ci dotkliwie drudzy. Życie.
Albo: "Prosty człowiek mógłby, do licha, zdecydować się wreszcie, kim jest" - 

rzecz nie w tym, czy się słucha kwartetu czy rżnącej kapeli;
wybór jest i trudniejszy, i, w pewnym sensie, prostszy:

każdy człowiek w każdej sekundzie decydować musi, kim jest.

Kim jestem dzisiaj. 
Teraz, kiedy piszę?
Nie wiem.
I nie umiem zdecydować, do licha.
Jakoś mi nie idzie to operowanie skalpelem w krainie Sensu i Glansu (Łzy w kinie).
Może lepiej Albę lodówkową własnomagnesowo ułożyć - wyciszy...?




1. JEŻELI COŚ CIĘ BOLI:
- DOBRA WIADOMOŚĆ: ŻYJESZ.
- ZŁA WIADOMOŚĆ: TEN BÓL
CZUJESZ WYŁĄCZNIE TY.
(Tekst do wygrawerowania na nierdzewnej bransoletce, noszonej stale na przegubie na wypadek nagłego zaniku pamięci)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pokrytykowałbyś trochę...:) Zapraszam

AddThis